W końcu 2024 roku, na strzelnicy klubu WSS Jonkowo testowałem nowy sztucer
samopowtarzalny Alcor 223, produkowany w tureckiej firmie Akdas. Założycielem firmy,
znanej od 1948 roku był Ömer Akdas. Pracował on początkowo w zakładach Huğlu, gdzie
poznał tajniki wytwarzania oraz naprawy strzelb myśliwskich.

W 2018 roku firma Akdas zaczęła dostarczać tureckim siłom zbrojnym nowoczesny
granatnik kalibru 40 mm. W kolejnych latach pojawiły się dalsze projekty konstrukcyjne,
takie jak pistolety samoczynne i samopowtarzalne kal. 9 mm i 5,56 mm, granatniki różnych
kalibrów i typów oraz wyrzutnie pocisków gazowych.
SA – 9 to karabinek lub pistolet samopowtarzalny pod nabój 9 mm Luger (9×19 Para).
Działa na zasadzie odrzutu swobodnego zamka, z ryglowaniem jego masą. Broń strzela z
zamka zamkniętego. W zależności od przeznaczenia może mieć chromowane lufy długości
165, 203, 254 lub 305 mm. W ostatnim przypadku, zgodnie z naszym prawem staje się
karabinkiem. Na długiej, grzbietowej szynie Picatinny osadzone są mechaniczne przyrządy
celownicze typu przeziernikowego. Magazynki mogą mieć pojemność 10, 20 lub 30 nabojów.
Dostępne są odmiany bezkolbowe lub z kolbami taktycznymi trzech typów, także składanymi
lub teleskopowymi. Masa broni wynosi 2,2 – 2,5 kg.
Odmiany SSA – 9 to broń praktycznie identyczna pod względem wzornictwa ale
samoczynna czyli także z funkcją ognia ciągłego. Jest ona przeznaczona dla potrzeb tureckiej
policji.
SEM – 55 to krótki, zwarty karabinek samopowtarzalny pod nabój 5,56 mm (.223
Rem.). Lufy także są chromowane i w zależności od zamówienia mają długość 190, 203, 254
lub 305 mm. Skok gwintu wynosi 1:7 cali. Układ manipulatorów jest dość zbliżony do
Armalite – identyczna jest np. dźwignia przeładowania. Mamy też pokrywę otworu
wyrzutowego łusek. Również ta broń może być oferowana z kolbami trzech typów lub bez
nich. Odmiany samoczynne dla wojska i policji określane są sygnaturą SEMX-55.
Najnowsze dziecko firmy to sztucer samopowtarzalny ALCOR 223. Broń strzela
popularnym nabojem .223 Remington.
Sztucer działa na zasadzie wykorzystanie energii gazów prochowych,
odprowadzanych przez dolny otwór w lufie. Ryglowanie następuje przez obrót zamka.
System zapewnia krótki skok tłoka gazowego, co nie zakłóca procesu celowania. Po
wystrzeleniu ostatniego naboju z magazynka zamek jest zatrzymywany w tylnym położeniu.
Przyspiesza to przeładowanie.
Sześciozwojne lufy o skoku 1:7 cali mogą mieć długość 470, 508, 560 lub 610 mm,
Lufy są zabezpieczone antykorozyjnie za pomocą cienkiej wewnętrznej warstwy twardego
chromu. Zwiększa to również odporność na ścieranie.
Lufy powstają ze stali chromo – molibdenowej 42CrMo4 (AISI – SAE 4140). Bardzo
krótki skok gwintu pozwala na wykorzystanie ciężkich pocisków. Ma to duże znacznie
bowiem cięższy pocisk mniej obawia się wiatru bocznego i lepiej zachowuje prędkość i
energię kinetyczną.
Mechaniczne przyrządy celownicze składają się z regulowanej szczerbiny oraz muszki
ze wstawką ze światłowodu. Ułatwia to celowanie w warunkach słabszej widoczności.
Komora zamkowa wykonana jest z duraluminium 7075 T6. Przy stosunkowo słabym
naboju pozwala to na wydatne zmniejszenie masy.
Na grzbiecie komory umieszczona jest długa szyna Picatinny, z 13 węzłami
montażowymi. Pozwala to na samodzielny montaż każdej lunety celowniczej bądź
kolimatora.
Bezpiecznik umieszczony jest w tylnej części kabłąka spustowego i blokuje język
spustowy. W przedniej części kabłąka znajduje się przycisk zwalniania zamka w przednie
położenie Z prawej strony komory zamkowej, tuż nad obrysem magazynka umieszczono jego
zwalniacz. Po wciśnięciu przycisku magazynek wypada z broni.
Spust ma mechanizm regulacji, ustawienie jest możliwe w zakresie 35 – 65 N.
Sztucer zasilany jest z dwurzędowego magazynka wymiennego o pojemności 5 lub 10
nabojów. Magazynki są identyczne z używanymi w karabinach AR – 15 (M16) co stanowi
duże ułatwienie logistyczne. Sam magazynek może być wykonany z mocnego tworzywa
sztucznego lub blachy stalowej.
Dwuczęściowa osada powstaje z tureckiego orzecha, laminatu (sklejki) lub
syntetyku. Wersje z orzecha oznaczone są dodatkowym symbolem WB (od wooden stock,
wykończenie blue).
Kolba typu niemieckiego zakończona jest wąską stopką – amortyzatorem z miękkiej
gumy.
Odmiany luksusowe mają grawerowane komory zamkowe i osady z wyższych sortów
szlachetnego drewna.
Miałem przyjemność sprawdzenia na strzelnicy egzemplarza z lufą długości 508 mm
(wersja 223 P). Na broni osadzono celownik Nikko Stirling Metor 4 – 16 x 50 IR, z siatką
nr 4. Montaż optyki był zdecydowanie za wysoki ale importer przekazał mi sprzęt w takiej
konfiguracji.

Dystans 100 m, postawa siedząc z wykorzystaniem podpórki, serie po 3 pociski.
Między seriami broń nie była czyszczona natomiast odpoczywała przez kilka minut.
Producent twierdzi że średnie skupienie z amunicji produkcji tureckiej wynosi 2
MOA/100 m czyli 58,2 mm. Ocenimy to empirycznie, niestety bez dostępu do amunicji znad
Bosforu.
Do mojej dyspozycji była amunicja firm Prvi Partizan (SP 3,6 g), Winchester (FMJ
3,6 g) oraz Sellier & Bellot (SP 3,6 g i HPBT 4,5 i 5,0 g).
Zaczniemy od pocisków lekkich. Przy Soft Point od S & B sztucer osiągał skupienia
rzędu 1,4 – 1,5 MOA/100 m (41 – 44 mm). Do przyjęcia.
Broń nie tolerowała nabojów SP z Prvi Partizan rozrzut przekraczał bowiem 3
MOA/100 m (ok. 90 mm). Słaby wynik także dały naboje Winchestera z pociskami FM;
dokładnie 3,16 MOA/100 m (92 mm/100 m).
Przeszedłem do pocisków ciężkich. I tu przyjemne zaskoczenie. Najlepszy wynik,
zbliżony do 0,75 MOA/100 m (22 mm/100 m) broń uzyskała z naboju Sellier & Bellot z
pociskiem HPBT 4,5 g (65 gr). Bardzo zbliżone rezultaty dał pocisk HPBT 5,0 g (77 gr), tej
samej firmy.

Podsumowując – parametry skupienia są zupełnie niezłe ale wydaje się, że broń woli
pociski dłuższe i znacznie cięższe. Wskazuje na to zresztą krótki skok gwintu.
Nie znaczy to jednak, że nie da się znaleźć pocisku o masie 3,6 g który będzie strzelał
dobrze. Podczas testu sprawdzono tylko trzy fabryczne elaboracje.
Utrudnieniem może być fakt, iż myśliwi mają do dyspozycji szeroki wybór pocisków
.223 Rem. ale raczej lekkich.
Podczas prób polowych zużyto ponad 90 nabojów. Broń nie zacięła się ani razu.
Sztucer ma oczywiście zalety i wady.
Do plusów zaliczam minimalny odrzut broni i bardzo dobrą ergonomię.
Klasa orzecha zależy niestety od egzemplarza. W części sztucerów wręcz zachwyca, w
innych jest tylko dostateczna. Producent dostarcza broń w bardzo przyzwoitym, klasycznym
futerale. Stanowi to zachętę do kupna, bo sam futerał wart jest ponad 300 zł.
Stosunek ceny do jakości jest dobry.




Do wad zaliczyłbym dość twardy spust, zbliżony do standardowych mechanizmów
AR. Wymaga zapewne dodatkowych zabiegów rusznikarskich. Także zwalniacz zamka w
przednie położenie wymaga przyłożenia dość dużej siły. Problemem może być pełne
rozbieranie broni, wymaga bowiem odkręcenia nakrętki mocującej lufę.
Jak rozebrac broń do czyszczenia i konserwacji? Zaczynamy od odkręcenia nakrętki
zabezpieczającej i zdjęcia czółenka. Następnie wyjmujemy lufę, pociągając ją energicznie do
przodu.
W dalszej kolejności należy odkręcić nakrętkę mocującą lufę. Robimy to za pomocą
dołączonego klucza. Tą część rozkładania można uznać za dość pracochłonną. Następnie
należy chwycić w dłoń szyny czółenka i wyjąć rączkę zamkową, odciągając wcześniej w tył
(powoli) sprężynę powrotną. Aby wyjąć rękojeść przeładowania należy wyśrodkować jej
powierzchnię boczną względem otworu znajdującego się na zamku. Można to osiągnąć
naciskając zamek kciukiem.
Następnie należy wyjąć zamek, szyny czółenka i sprężynę powrotną. Usuwamy tłok
gazowy znajdujący się w komorze gazowej pod lufą, odciągając go palcami.
Dalej za pomocą narzędzia (w razie potrzeby młotka z miękką głowicą) wyjmujemy
trzpień utrzymujący mechanizm spustowy i wyjmujemy korpus mechanizmu na zewnątrz.
Składanie broni następuje oczywiście w odwrotnej kolejności Pełnego rozkładania broni nie
trzeba przeprowadzać po każdym strzelaniu. Wystarczy w zupełności rozkładanie częściowe,
związane z koniecznością wyczyszczenia lufy i podzespołów mechanizmu gazowego.
Jaki jest koszt nabycia Alcora 223? Standardowy sztucer w orzechu kosztuje około 3,2
tys. złotych. Syntetyk jest tańszy ale w tej dostawie go nie ma. W ukompletowaniu znajduje
się zapasowy magazynek. Za dłuższe lufy (ponad 470 mm) należy dopłacić 100 – 250 zł.
Cena wydaje się dobra, zwłaszcza w porównaniu do innych sztucerów samopowtarzalnych.
Reasumując, broń jest lekka, składna i celnie strzela. Oczywiście pod warunkiem, że
prawidłowo dobierzemy amunicję (ze wskazaniem na ciężki pocisk!). Sztucer nadaje się na
lisy, warchlaki i sarny. Zapewni też dużą frajdę podczas treningów na strzelnicy.
Marek Czerwiński

